Przez rezerwy do bohatera

Przez rezerwy do bohatera

We własnym kraju nie był w stanie wybić się ponad pewien poziom. Na boiskach Eredivisie błyszczy od pierwszych minut spotkania w którym zadebiutował. Hiszpan jak mało który gracz w ostatnim czasie stał się pupilem fanów Willem II.

Fran Sol jako mały chłopiec pierwsze futbolowe kroki stawiał w madryckim AV Vicálvaro. Jeszcze zanim trafił do młodzieżowej drużyny Realu Madryt, dwa lata spędził w Rayo Vallecano. Mając 10 lat dołączył do juniorskich zespołów rodzimego klubu. W 2010 roku został zawodnikiem drużyny C. Nigdy nie udało mu się przebić wyżej w szeregach rezerwowych ekip Królewskich. W ciągu dwóch lat rozegrał w barwach trzeciej drużyny 31 spotkań, siedmiokrotnie wpisując się na listę strzelców. Szansę na regularne występy dostał dopiero w czasie ostatniego sezonu gry dla ekipy z Segunda División B. W rozgrywkach 2012/13 był dwukrotnie wypożyczany do występujących w drugoligowych drużynach CD Lugo oraz Realu Oviedo. W trykocie zespołu z Galicji zanotował 13 gier, raz pokonując golkipera rywali. Gorzej poszło mu na Carlos Tartiere gdzie pojawił się tylko dwa razy w czasie półrocznego pobytu. Przed przenosinami do Holandii występował przez dwie kampanie w rezerwach Żółtej łodzi podwodnej. W tym okresie dla Villarrealu B rozegrał 73 mecze, w których zdobył 27 goli. W trakcie pierwszego sezonu udało mu się zadebiutować w La Lidze. W konfrontacjach przeciwko Realowi Sociedad i Atlético Madryt w sumie na murawie spędził 17 minut.

Hiszpan już w kampanii 2016/17 udowodnił swoją przydatność dla klubu z Tilburga. Debiutancki sezon w Kraju Tulipanów zakończył jako najskuteczniejszy gracz w barwach Trójkolorowych. W 30 kolejkach był w stanie dziesięciokrotnie trafiać do siatki przeciwników. W sierpniu 2016 roku uratował honor podopiecznych Erwina van de Looia. Po wznowieniu rywalizacji z Vitesse zdobył jedynego gola w przegranym 1:4 meczu pierwszej kolejki. Środkowy napastnik przyczynił się do historycznego zwycięstwa odniesionego w Amsterdamie. Fran Sol wykorzystał wówczas dośrodkowanie Thoma Haye, ustalając rezultat batalii już po 30 minutach. W bojach ze Spartą oraz sc Heerenveen zdobywał po dwie bramki. Trafienia które otwierały wyniki w domowych meczach zdobywał z Excelsiorem, Spartą Rotterdam, Heraclesem, a także Go Ahead Eagles. Pięciokrotnie golkiperów pokonywał uderzeniem z prawej nogi, zaś kolejne pięć trafień padło po zagraniach głową. Najczęściej asystował mu Jordy Croux (4), a dwukrotnie Dico Koppers. Po jednym razie zamienił na bramki podania od Bruno Andrade i Thoma Haye. Hiszpański snajper na placu boju spędził ponad 2100 minut. Erwin van de Looi pięć razy wpuścił napastnika z ławki, jedenastokrotnie został zmieniony. Holenderscy arbitrzy dwukrotnie upominali go żółtym kartonikiem, zaś raz musiał opuścić plac przed upływem regulaminowego czasu gry. W pierwszym sezonie odnajdywał drogę do bramki średnio co 216 minut. Jednego gola zdobył po wyegzekwowaniu rzutu karnego.

W trwającej kampanii znalazł się w najwyższej formie w karierze. Samodzielnie prowadzi w klasyfikacji strzelców Eredivisie. Dotychczas szesnastokrotnie udawało mu się pokonywać rywali. Do tego dorzucił cztery asysty. W niedawnych derbach przeciwko PSV skompletował pierwszego hat-tricka. W spotkaniu z Tukkers najpierw doprowadził do wyrównania, a w doliczonym czasie przypieczętował zdobycie kompletu punktów na własnym obiekcie. Po bramce zdobywał w przegranych potyczkach z PEC i Ajaksem, oraz dwukrotnie po jego uderzeniach w tych rozgrywkach kapitulowali bramkarze ADO i Excelsioru. W Groningen zapewnił 3 punkty SuperKruiken, będąc autorem jedynego trafienia w tamtym spotkaniu. Na Koning Willem II Stadion przypieczętował wygraną tilburgskiego klubu już na początku drugiej odsłony. Spotkania z bramką i asystą na koncie zakończył w Limburgii, a także w domowej potyczce z przyjezdnymi z Almelo. Z 16 trafień, 12 wpadło po próbach z prawej nogi, trzy z lewej, a tylko raz trafił głową. Jego skuteczność doprowadziła ekipę Erwina van de Looia do półfinału krajowego pucharu. Po razie wpisywał się na listę w potyczkach z CSV Apeldoorn oraz SuperFryzami. Dwukrotnie pokonał Etienne’a Vaessena w derbowym spotkaniu z RKC Waalwijk. W holenderskiej ekstraklasie najrzadziej trafia między 16 a 30 minutą. Dotychczas udało mu się to tylko raz. W pozostałych przedziałach czasowych notował po trzy gole. Jak na razie najczęściej wykorzystywał zagrania Kostasa Tsimikasa. 26-latek wykorzystał 3 podania od greckiego lewego obrońcy. Sam odwdzięczał się asystując przy golach Eniena Velikonji, Bartholomew Ogbeche (2), oraz Bena Rienstry.

Madrycki gracz dotychczas wystąpił w 28 grach, będąc trzykrotnie zmienianym. Na murawie przebywał łącznie 2506 minut. Przez sędziów był napominany żółtymi kartkami w trzech meczach. 2 z 3 bramek zdobytych przeciwko PSV były jedynymi które padły po uderzeniach z jedenastego metra. Na ligowych boiskach pokonuje bramkarzy średnio co 157 minut. Hiszpan w rozegranych spotkaniach oddał 63 uderzenia na bramkę rywali, z czego 33 były w światło. Siedemnastokrotnie udawało mu się skutecznie dośrodkowywać (35%). Wykreował 19 okazji do zdobycia gola. Skuteczność podań do partnerów utrzymuje się na poziomie 74% (484). Na połowie rywali jest tylko o kilka procent niższa (65%). Na 23 wykonane dryblingi, 13 zakończyło się powodzeniem. Pięciokrotnie udawało mu się przechwycić futbolówkę. Sol wygrał 114 pojedynków o piłkę, zaś 252 przegrał. Dopuścił się 35 przewinień na zawodnikach rywali, sam był faulowany 19 razy.

Trwają spekulacje na temat jego przejścia na De Kuip. Według Willema van Hanegema byłby idealnym zastępstwem dla mogącego odejść niebawem z Rotterdamu Nicolaia Jörgensena. Nieco bardziej sceptycznie do tego tematu podchodzą byli gracze Willem II, Frank Demouge i Mariano Bombarda. Obaj zgodnie twierdzą, iż mógłby nie spełnić oczekiwań w Klubie znad Mozy. 26-latek jest najlepszym strzelcem od czasów gry Bomardy dla Stoer Kerels. Były młodzieżowiec Realu ma szansę na pobicie rekordu bramek w jednym sezonie. W kampanii 1998/99 urodzony w Hiszpanii Argentyńczyk zanotował 17 trafień. Jutro stanie przed szansą ustanowienia nowego klubowego rekordu pod względem serii meczów zakończonych zdobyciem bramki. Do tej chwili w pięciu grach z rzędu trafiali Rob McDonald, Samuel Armenteros, Bartholomew Ogbeche.

Fran Sol to jeden z ostatnich piłkarzy do których można mieć pretensje, gdy gra nie układa się po myśli Trots van het Voetballand. Jak na warunki panujące w Tilburgu stał się graczem niemal doskonałym. Piłkę w siatce umieszcza niezależnie od odległości do bramki. Idealnie wykorzystuje warunki fizyczne którymi dysponuje. Jego atutem jest dobra gra plecami do bramki. Pracujący na wynik całej ekipy z Brabancji Północnej. Robiący miejsce do oddania uderzenia partnerom z ataku, czy kolegom z drugiej linii. Człowiek którego nie da się zastąpić i na chwilę obecną trudno wyobrazić sobie jego odejście. Napastnik jak mało który gracz w szeregach Twardzieli zjednał sobie publikę gromadzącą się na Koning Willem II Stadion. Kiedy wykryto u niego nowotwór jądra otrzymał wsparcie od fanów. W niedawnym spotkaniu przeciwko FC Utrecht w ferworze walki w polu karnym, doznał rozcięcia łuku brwiowego. Po kilku minutach powrócił na murawę przy owacji publiki. W zimowym okienku transferowym pytały o najlepszego snajpera Erwina van de Looia zagraniczne kluby. Odmawiał tłumacząc, iż jest potrzebny klubowi walczącemu o ligowy byt. Ekipa w trójkolorowych koszulkach jest uzależniona od swojej gwiazdy, a Hiszpan sprawdza się jako lider. Niezależnie od tego jak długo pogra w barwach Willem II będzie zapamiętany na zawsze.

Kuba Jastrzębski

RKC Waalwijk| Willem II Tilburg| SBV Excelsior Rotterdam| Eredivisie vrouwen| Oranje|

More Posts - Website

Follow Me:
Twitter

Dodaj komentarz

Facebook