,,Po debiucie z Oranje mam dwa tysiące obserwujących na Instagramie”

,,Po debiucie z Oranje mam dwa tysiące obserwujących na Instagramie”

Kiedy w 2016 roku przenosiła się z położonego w Holandii Południowej Delft do Den Haag miała w kraju status największego talentu. Błyskawicznie udowodniła swoją wartość, stając się jednym z filarów w ekipie Arenda Regeera. Debiutancki sezon zakończyła z pokaźnym dorobkiem 7 bramek i 10 asyst. W międzyczasie zagrała w kadrze do lat 19, gdzie wraz z koleżankami wywalczyły historyczny awans do Mistrzostw Świata w kategorii wiekowej do lat 20. Z Victorią Pelovą rozmawiał Jimmy Tigges z portalu delta.tudelft.nl.

 

Jimmy Tigges: Jaki był Twój debiut w Oranje?

Victoria Pelova: Byłam bardzo zdenerwowana. To było przeciwko Hiszpanii, w czasie obozu przygotowawczego w La Mandze. Zostałam wpuszczona w 81 minucie. Bardzo pouczającym było zagrać z kimś takim jak Lieke Martens i trenować z najlepszymi piłkarkami na świecie. Treningi w ADO są inne.

JT: Szybko minęło, czy jesteś zadowolona ze swojego rozwoju?

VP: Pewnie. W 2016 roku grałam z chłopakami, później przeszłam do kobiecej Eredivisie. W ciągu dwóch lat zadebiutowałam w reprezentacji. Teraz jestem bardziej świadoma mojego odżywiania się. Trenuje na sto procent, w przeszłości nie zawsze tak było.

JT: Prowadzisz pracowite życie, jak wygląda Twój tygodniowy harmonogram?

VP: Od 8:30 do 15:45 uczęszczam na zajęcia. Kwadrans po 16 muszę być z ADO, trenujemy codziennie. Kiedy wracam o 20 do domu muszę zacząć się uczyć. W piątek wieczorem jest mecz, w soboty siedzę na siłowni. Każdej niedzieli jestem wolna. To jest dosyć ciężkie, ale jak na razie wszystko idzie dobrze. Przed treningami nie dostaje odroczenia na studiach, jeśli wyjeżdżam z reprezentacją za granicę mogę przegapić testy. Oczywiście muszę nadrobić zaległości.

JT: Czy masz czas na życie towarzyskie?

VP: W kwietniu rozegramy z reprezentacją U19 mecze eliminacyjne do Mistrzostw Europy. Latem spędzę cztery tygodnie we Francji, na Mistrzostwach Świata do lat 20.  Mojego życia społecznego poprzez to jest mniej, wychodzenie w weekend nie jest możliwe. Nie dlatego, że nie mam żadnego życia. Mamy bardzo fajną drużynę w ADO, z wieloma przyjaciółkami. Nieraz przychodzę do mojego starego klubu, Concordii, tu w Delft.

JT: Sądzisz, że co jest ważniejsze: studia czy futbol?

VP: Teraz mając dyplom przed uniwersytecki, to futbol, mimo że studia pozostają ważniejsze. Na Mistrzostwach Europy kobiet w zeszłym roku zobaczyłam co można w tym osiągnąć. Bardzo chcę wyjechać do zagranicznego klubu. Najchętniej do FC Barcelony, ponieważ od dziecka jestem wielką kibicką. Anglia też ma doskonałą ligę. Jeśli naprawdę chcesz, myślę że się uda. Możesz połączyć studiowanie z graniem, też jeśli występujesz poza granicami kraju. Jedna z reprezentantek grając w Manchester City też studiuje. Oczywiście mam nadzieję, że będę mogła pojechać na MŚ 2019 we Francji.

JT: Co symbolizuje wzrost zainteresowania kobiecym futbolem?

VP: Dużo osób chce przeprowadzać wywiady. Jak mój debiut w kadrze spowodował, że nagle mam dwa tysiące obserwujących na Instagramie. Sądzę, że uwaga jest miła, ale przed kamerą staje się nerwowa. Często zadawane są te same pytania.

Źródło: delta.tudelft.nl/Jimmy Tigges; Zdjęcie: adovrouwen.nl/Nienke van der Tak

Kuba Jastrzębski

RKC Waalwijk| Willem II Tilburg| SBV Excelsior Rotterdam| Eredivisie vrouwen| Oranje|

More Posts - Website

Follow Me:
Twitter

Dodaj komentarz

Facebook