Plan „Finał” w połowie zrealizowany!

Plan „Finał” w połowie zrealizowany!

Ajax podtrzymał dobrą passę z francuskimi zespołami na swoim terenie, wygrywając z Olympique Lyon 4:1 po golach Bertranda Traore (25′ i 71′), Kaspra Dolberga (34′) oraz Amina Younesa (49′). Bramkę honorową zdobył Mathieu Valbuena w 66. minucie spotkania. Obecny wynik sprawia, że Joden jedną nogą są już na stadionie w Sztokholmie, gdzie ma odbyć się finał Ligi Europy.

Początek meczu nie przebiegał tak, jak powinien. Pierwsze minuty należały do zespołu przyjezdnych, a odpowiedzią gospodarzy był daleki strzał Matthijsa De Ligta, który dla bramkarza nie stanowił problemu. Lyon stwarzał sobie szanse, jednak nie kończyły się one celnymi strzałami.

Ajax na dobre na boisku odnalazł się po dwudziestu pięciu minutach meczu, gdy po dośrodkowaniu Hakima Ziyecha Bertrand Traore wbił głową piłkę do bramki. Dziewięć minut później Ajax fetował zdobycie drugiego gola – Kasper Dolberg popisał się efektownym strzałem z okolicy jedenastego metra.

Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy mogło być już po meczu, jednak Anthony Lopes wyszedł zwycięsko z pojedynku z Aminem Younesem. Do szatni zawodnicy Petera Bosza schodzili z dwubramkową zaliczką.

Druga połowa tak jakby zaczęła się jak początek spotkania, jednak Younes szybko sprostał wyznaczonemu jeszcze przed rozpoczęciem drugiej połowy, chociaż sytuacja ze zdobyciem bramki była… Nie do końca klarowna. Z perspektywy transmisji telewizyjnej trudno było dopatrzeć się, czy piłka faktycznie przekroczyła linię bramkową – zdawać się mogło, że defensor OL zdążył wykopać futbolówkę nim ta przekroczyła całym obwodem linię. Jednak arbiter stojący za bramką (słusznie) uznał gola i gospodarze mogli się cieszyć z podwyższenia wyniku.

Onana chwilę potem popisał się świetną interwencją, powstrzymując działania Nabila Fekira, które mogły wpłynąć na losy meczu. Przyjezdni mieli potem szansę (zresztą nie pierwszą) na zdobycie gola ze stałego fragmentu gry jakim był rzut różny, jednak De Ligt bez problemów wybił piłkę z obrębu pola karnego.

Mecz nieprzerwanie trzymał dobre tempo, w zawodnikach Olympique było widać wolę walki, która zaowocowała bramką na 3:1. Andre Onana nie zdążył złapać piłki po strzale Mathieu Valbueny. Zdobycie gola przez rywali podjudziło Amsterdamczyków na tyle, że po pięciu minutach znów powiększyli bramkową przewagę, a Traore zdobył swoją czwartą bramkę w tych rozgrywkach.

Ajax chciał zakończyć ten dwumecz jeszcze na własnym stadionie i nieprzerwanie atakował bramkę Lopesa, przyjezdni także szukali swoich okazji, jednak wynik nie uległ już zmianie. Pozostaje oczywiście mecz rewanżowy, jednak awans Joden jest już niemal pewny.

Ajax 4:1 Olympique Lyon

Gole: 25′ Traore, 34′ Dolberg, Younes 39′ Traore 71 – Valbuena 66′

Kartki: 30′ De Ligt, 62′ Traore – Gonalons 41′

Składy:

[Ajax]: Onana; Tete, Sánchez, De Ligt, Riedewald; Klaassen, Schöne (71′ van de Beek), Ziyech; Traoré, Dolberg (88′ Neres), Younes (79′ Kluivert)

[Olympique]: Lopes; Jallet (69′ Raffael), Nkoulou, Diakhaby, Morel; Tousart (58′ Ghezzal), Gonalons, Cornet (76′ Lacazette), Tolisso, Valbuena, Fekir.

 

 

zdjęcie: twitter.com

Dominika Milarska

szczypta Ajaksu, Bayernu i Legii pośród kotła pełnego niższych lig w Niemczech; pojawiam się również tu

More Posts

Follow Me:
TwitterFacebook

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook