Pierwszy krok w stronę półfinału wykonany – po meczu Ajax-Schalke

Pierwszy krok w stronę półfinału wykonany – po meczu Ajax-Schalke

Ajax bezproblemowo pokonał zespół Markusa Weinzierla 2:0, dzięki czemu to piłkarze Petera Bosza są bliżej półfinału Ligi Europy. Jednak nie można już skreślać Schalke – pozostał jeszcze mecz rewanżowy, który odbędzie się za sześć dni na Veltins Arena.

Od tego spotkania oczekiwano wielkiego futbolu i masy goli. To pierwsze było widoczne jednak ze strony gospodarzy, Schalke nie radziło sobie na boisku rywala, działało głównie w defensywie, co chwilami także im nie wychodziło. Ajax dominował na boisku cały czas. Masa goli byłaby możliwa, gdyby nie Ralf Fährmann, najlepiej spisujący się zawodnik niemieckiej drużyny.

 

Ajax, na czele z Aminem Younesem, stwarzali zagrożenie już od pierwszego gwizdka, dryfując pomiędzy defensywą przyjezdnych, jakby byli treningowymi manekinami. Po jednym z takich rajdów Alessandro Schöpf postąpił nieodpowiednie faulując niemieckiego skrzydłowego w obrębie pola karnego, a rosyjski sędzia, Sergei Karasev, podyktował jedenastkę, którą w bramkę w pięknym stylu zamienił Davy Klaassen.

Wicemistrzowie Holandii nie zwalniali tempa i po objęciu prowadzenia próbowali podwyższyć wynik, jednak, jak to już bywa w Ajaksie, brakowało skuteczności – strzały oddawane przez zawodników były wybijane przez niemieckiego bramkarza, albo odbijały się od słupków/poprzeczki.

 

W przerwie został zmieniony Daley Sinkgraven, który doznał drobnego urazu już w 15. minucie spotkania, po starciu z Leonem Goretzką. Holendra zastąpił Matthijs de Ligt, który i tak wraz z defensywą Ajaksu nie miał zbyt wiele do roboty – goście w ciągu dziewięćdziesięciu minut oddali raptem dwa strzały na bramkę.

Bertrand Traore świetnie rozegrał akcję poprzedzającą drugą i ostatnią bramkę na Amsterdam ArenA. Napastnik ograł obrońców Schalke, po czym zagrał w tempo do Justina Kluiverta, który posłał podanie do Klaassena, który strzałem z krawędzi pola karnego po raz drugi pokonał Fährmanna. Później zaczęły się „schody” – Ajax atakował bramkę przyjezdnych, jednak to goalkeeper wychodził zwycięsko z tych pojedynków, za każdym razem udaremniając strzały m.in. reprezentanta Burkina Faso, Donny’ego van de Beeka, czy wprowadzonego na kwadrans przed końcem spotkania Davida Neresa.

Wynik 2:0 stawia Joden w lepszej sytuacji, jednak, patrząc na wczorajsze widowisko, rezultat mógłby być o wiele wyższy, a Ajax jechałby do Gelsenkirchen w milionach procent pewny swojego awansu.

 

 

Ajax Amsterdam 2-0 Schalke 04
[23′ Klaassen (k.), 52′ Klaassen]

Kartki: 48′ Klaassen, 87′ Kehrer, 87′ Stambuli, 90′ Neres

Składy:

[Ajax]: Onana; Veltman, Sánchez, Viergever, Sinkgraven (46′ De Ligt); Klaassen, Van de Beek (87′ De Jong), Ziyech; Kluivert (74′ Neres), Traoré, Younes

[Schalke] Fährmann; Kehrer, Höwedes, Nastasic, Aogo; Goretzka, Bentaleb; Caligiuri (83′ Konoplyanka), Meyer (59′ Stambouli), Schöpf (71′ Huntelaar); Burgstaller

 

zdjęcie: twitter.com

Dominika Milarska

szczypta Ajaksu, Bayernu i Legii pośród kotła pełnego niższych lig w Niemczech; pojawiam się również tu

More Posts

Follow Me:
TwitterFacebook

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook