Niedziela z Eredivisie

Niedziela z Eredivisie

Dziś czekają nas między innymi Derby Północy w Heerenveen, powrót Mateusza Klicha do Zwolle i ciąg dalszy rywalizacji Ajaksu z Feyenoordem o mistrzostwo Holandii. Zapraszamy.

12:30  sc Heerenveen – FC Groningen

Niedzielne zmagania rozpoczną się we Fryzji. Na Abe Lenstra Stadion pojawią się piłkarze prowadzeni przez Fenka Frasera. Miejscowi w ostatnich trzech spotkaniach doznali dwóch porażek i za każdym razem miały one miejsce na wyjeździe. Tydzień temu do spółki z PSV stworzyli thriller w Eindhoven. Ekipą minimalnie lepszą okazała się być drużyna mistrzów Holandii. sc Heerenveen traci do prowadzącej trójki już osiem punktów i jeżeli chcą powalczyć o miejsce na podium to muszą ograniczyć margines błędów do minimum. Na własnym terenie przegrali tylko raz. W listopadzie komplet punktów zdobył tu Ajax. Fean jest jedną z drużyn z najmniejszą liczbą straconych bramek na swoim terenie, Erwin Mulder dał się tu pokonać zaledwie osiem razy. FC Groningen nie zaliczyło porażki od 4 spotkań, a dwa z nich kończyli z dorobkiem 3 punktów. Do tej pory na wyjeździe triumfowali trzykrotnie i za każdym razem odnosząc przekonywujące zwycięstwa. Na Galgenwaard Stadion wcisnęli Utrechtowi 5 bramek. Pod koniec listopada rozgromili Blauwvingers 0:4. Pierwszy tegoroczny wyjazd zakończył się także rozbiciem przeciwnika a Heraclesowi także zaaplikowali 4 bramki. Potyczki na Abe Lenstra Stadion jak na Derby Północy przystało wzbudzają wiele emocji. W ostatnich 5 bataliach arbitrzy ośmiokrotnie wyrzucali zawodników obu teamów z placu boju. Dwa lata temu SuperFryzowie odnieśli zwycięstwo w zdekompletowanym składzie a bramka ustalająca rezultat meczu padła w doliczonym czasie gry. Ostatnie spotkanie zakończyło się jednak triumfem przyjezdnych. (Kuba)

14:30  AFC AjaxADO Den Haag

Wicelider pośród sagi transferowej podejmuje 15. drużynę w tabeli po raz pierwszy w tym roku na własnym stadionie. Transfer El Ghaziego nadal nie jest rozwiązany, pojawiły się w dodatku spekulacje o odejściu Dijksa, które jednak szybko się rozwiązały. Klub nadal nie kupił żadnego nowego zawodnika, który miałby pomóc drużynie w drugiej części sezonu. W poprzedniej kolejce Ajax pokonał na wyjeździe Utrecht po pięknej bramce Lasse Schone, a ADO przegrało na własnym terenie z PEC Zwolle 1:2 (Gervane Kastaneer wyprowadził swój zespół na prowadzenie w 10. minucie meczu). Peter Bosz nie może skorzystać z Abdelhaka Nouriego i Vaclava Cerny’ego. Bertrand Traore nadal jest na Pucharze Narodów Afryki. Braki w ADO są zdecydowanie większe: kadra Zeljko Petrovica jest uszczuplona o Diona Malone, Kevina Jansena, Gervane Kastaneera, Mike Havenaara i Aarona Meijersa. Wilfried Kanon brał udział w PNA, reprezentując Wybrzeże Kości Słoniowej, które w środę odpadło z turnieju. W rundzie jesiennej Ajax, z drobnymi problemami, pokonał ADO 2:0 po bramkach Davy’ego Klaassena (20′) i Bertranda Traore (52′). (Dominika)

14:30  Vitesse – AZ Alkmaar

AZ jest jak piszą Holendrzy „wrzodem na tyłku” dla gospodarzy. Na GelreDome w Arnhem Vitesse czeka ciężkie zadanie. Vites po ciężkim, acz zwycięskim, czwartkowym meczu pucharowym przeciwko Feyenoordowi muszą w niedzielę stanąć naprzeciwko znajdującemu się w dobrej formie AZ. Kalmary również awansowały do półfinału KNVB Beker, ale swoje spotkanie z sc Heerenveen rozegrali dzień wcześniej. Klub z Alkmaar bardzo lubi przyjeżdżać do Geldri, ponieważ przegrał tu tylko 2 z ostatnich 14 spotkań. Ogólny bilans spotkań w Arnhem to 5 zwycięstw Vitesse, tyle samo remisów i 12 wygranych Kalmarów. W ubiegłym sezonie Vitesse przegrało u siebie z AZ 0:2 po bramkach Vincenta Janssena i Markusa Henriksena. Na szczęście dla gospodarzy obaj nie zagrają w niedzielnym meczu. Zagra za to z pewnością Marvelous Nakamba który w tamtym spotkaniu w 42′ otrzymał czerwoną kartkę. Wcześniej w tym sezonie obydwa zespoły spotkały się na AFAS Stadion, a mecz zakończył się remisem 2:2. Bramki dla Vitesse zdobyli Lewis Baker i Ricky van Wolfswinkel (z karnego), a remis gospodarzom uratował strzelec dwóch goli Robert Mühren. Ciekawe czy trzeciego gola z rzędu strzeli obrońca Kalmarów Derrick Luckassen, który jako jedyny z ekipy AZ trafiał do siatki w poprzednich dwóch spotkaniach, ligowym ze Spartą (1:1) i pucharowym z sc Heerenveen (1:0). (Mariusz)

14:30  PEC Zwolle – FC Twente

To będzie szczególne popołudnie dla Mateusza Klicha, który po ponad dwóch latach ponownie zagra w Zwolle. PEC Zwolle ma dobry bilans jeżeli chodzi o ostatnie gry w domu z FC Twente. Zespół z Enschede wygrał tylko jeden z siedmiu ostatnich meczów rozegranych na Mac3Park Stadion. To zwycięstwo (2:1) miało miejsce w listopadzie 2014 roku. Jednak ogólny bilans nie jest korzystny dla PEC Zwolle, które wygrało 3 a przegrało 5 z 15 rozegranych tu w Eredivisie spotkań. Zwycięstwo 2:1 z zeszłego sezonu jest jedynym od momentu gdy Zwolle powróciło do Eredivisie. Bramki w tamtym spotkaniu zdobywali, Lars Veldwijk i Ben Rienstra dla PEC i Hakim Ziyech dla Twente. Dzięki tamtej wygranej PEC może zaliczyć drugie zwycięstwo z rzędu u siebie przeciwko FC Twente w Eredivisie. Poprzednie wygrane to odległe czasy, 30 stycznia 1982 roku (5-1) i 2 listopada 2003 (1-0). W tej pierwszej potyczce dwa gole strzelił obecny szkoleniowiec PEC Ron Jans, a kapitanem zespołu z 2003 roku był jego obecny asystent Albert van der Haar. W październiku obydwie drużyny spotkały się w Enschede (2:2), a gole w tamtym spotkaniu strzelali Mateusz Klich (z karnego) i Enes Ünal dla Tukkers i Youness Mokhtar oraz Django Warmerdam dla Geelblauwen. Obecna forma (domowa) PEC i (wyjazdowa) Twente jest bardzo słaba. Zwolle nie wygrało u siebie od czterech spotkań podobnie jak Tukkers w meczach wyjazdowych. Jednak tydzień temu obydwa zespoły wygrały swoje mecze w Eredivisie. FC Twente pokonało 1:0 w derbach Heracles, a PEC przywiozło trzy punkty z Hagi gdzie pokonało 2:1 ADO. (Mariusz)

16:45  Feyenoord – N.E.C. Nijmegen

Feyenoord po wczorajszej wygranej PSV i bardzo prawdopodobnym zwycięstwie Ajaksu w dzisiejszym meczu z ADO musi pokonać drużynę Wojciecha Golli by utrzymać swoją przewagę w tabeli. Podopieczni Giovanniego van Bronckhorsta bardzo chcą się zrehabilitować po porażce z Vitesse w Pucharze Holandii i w odróżnieniu od czwartkowego meczu dziś wystąpią w najsilniejszym składzie. To będzie 40 mecz Feyenoordu w Eredivisie w roli gospodarza przeciwko NEC. Dotychczasowy bilans Portowców to 27 zwycięstw, osiem remisów i cztery porażki. Najgorzej było w latach 2007-2011 gdy drużyna z Rotterdamu przegrała na De Kuip trzy z sześciu rozegranych meczów z Cesarskimi. Obecnie Feyenoord ma serię trzech kolejnych zwycięstw z NEC na własnym stadionie, a w tym sezonie nie przegrał żadnego domowego spotkania (8 zwycięstw i 2 remisy). NEC na wyjazdach gra w kratkę a punkty, oprócz Utrechtu, zdobywa tylko z zespołami z dołu tabeli. W tym sezonie obydwa zespoły spotkały się ze sobą w Nijmegen i było to bardzo dramatyczne spotkanie. Gospodarze długo prowadzili po golu Rayhiego, ale gole Jorgensena (80′) i Kramera w doliczonym czasie gry zapewniły wygraną Portowcom. W ekipie gości zagra z pewnością Jordan Larsson, syn legendy Feyenoordu Henrika Larssona, który wciąż czeka na swoje premierowe trafienie w Eredivisie. (Mariusz)

Mariusz Moński

Wielbiciel futbolu z Beneluksu (szczególnie Feyenoord i KV Mechelen) Właściciel: www.jplpoland.com.pl; www.eredivisie.com.pl

More Posts

Follow Me:
TwitterFacebook

Dodaj komentarz

Facebook