Janusz Kowalik dla VI: „Milik nie chciał grać dla Lewandowskiego”

VI nawiązuje kontakt z wybitnymi piłkarzami i analizuje z nimi mecze Mistrzostw Świata. Tym razem, przy okazji meczu grupowego Polska – Kolumbia, gości u Janusza Kowalika.

Czytaj dalejJanusz Kowalik dla VI: „Milik nie chciał grać dla Lewandowskiego”

Co czeka reprezentację Holandii?

Kolejny wielki turniej bez udziału reprezentacji Holandii stał się faktem. Z tej okazji pojawiło się mnóstwo tekstów, które miały pokazać jak nisko upadł futbol w kraju tulipanów. Jednak zdecydowana większość tych tekstów, za wyznacznik poziomu piłki holenderskiej stawia brak gwiazd i wyniki reprezentacji. To tak jakby pisać, że polski futbol przeżywa wielki rozkwit, bo mamy Roberta Lewandowskiego i kadrę Nawałki. Co z tego, że szkolenie kuleje, Ekstraklasa dołuje, a nowoczesne stadiony zapełnione są często zaledwie w połowie.

Czytaj dalejCo czeka reprezentację Holandii?

Mariusz Moński

Wielbiciel futbolu z Beneluksu (szczególnie Feyenoord i KV Mechelen) Właściciel: www.jplpoland.com.pl; www.eredivisie.com.pl

More Posts

Follow Me:
TwitterFacebook

Piotr Parzyszek dla VI: „Straciłem kontrolę nad własną karierą”

Piotr Parzyszek (w środku) podczas meczu z Heraclesem Almelo.

Anglia, Belgia, Dania – Piotr Parzyszek dopiero co skończył 24 lata, ale ma już za sobą bogatą piłkarską karierę. W PEC Zwolle wreszcie otrzymał szansę udowodnienia swojej wartości w Eredivisie. Historia polskiego Arnhemczyka, który w zbyt młodym wieku na własnej skórze poznał złą stronę zawodowej piłki.

Czytaj dalejPiotr Parzyszek dla VI: „Straciłem kontrolę nad własną karierą”

Przed sezonem: Feyenoord Rotterdam

Rozpoczynamy cykl tekstów o zmianach transferowych w holenderskich klubach. Jako pierwszą prezentujemy ekipę mistrza Holandii Feyenoordu Rotterdam.

Czytaj dalejPrzed sezonem: Feyenoord Rotterdam

Mariusz Moński

Wielbiciel futbolu z Beneluksu (szczególnie Feyenoord i KV Mechelen) Właściciel: www.jplpoland.com.pl; www.eredivisie.com.pl

More Posts

Follow Me:
TwitterFacebook

Przewodnik po Eredivisie sezon 2016/2017

Wreszcie jest „Przewodnik po Eredivisie 2016/2017”.

Długo kazaliśmy wam czekać, ale mamy nadzieję, że będziecie zadowoleni. To nasza pierwsza publikacja tego typu, więc pewnie jest sporo niedociągnięć na które zwrócicie nam uwagę. Czekamy na wasze opinie i zapraszamy do lektury. Przewodnik możecie pobrać w formacie .PDF pod poniższym linkiem.

Przewodnik

Mariusz Moński

Wielbiciel futbolu z Beneluksu (szczególnie Feyenoord i KV Mechelen) Właściciel: www.jplpoland.com.pl; www.eredivisie.com.pl

More Posts

Follow Me:
TwitterFacebook

Gwiazdy Eredivisie w Bundeslidze #1

W piątkowy wieczór podczas starcia Bayernu Monachium z Werderem Brema, nie zobaczyliśmy żadnego Holendra na boisku. Arjen Robben, była gwiazda PSV Eindhoven, obecnie zawodnik drużyny z Bawarii, nadal leczy kontuzję. W ekipie Werderu wystąpił zaś, po 10 miesiącach przerwy, Aron Jóhannsson. Były snajper AZ Alkmaar rozegrał 64 minuty i niewiele pomógł zespołowi. Na ławce rezerwowych mogliśmy ujrzeć dobrze nam znanego z występów w Ajaksie Amsterdam, środkowego obrońcę Niklasa Moisandera. Ten nie pojawił się jednak na murawie, lecz tydzień wcześniej zagrał pełne 90 minut w meczu Pucharu Niemiec, w którym to Werder uległ trzecioligowej drużynie Sportfreunde Lotte.

Sobotnie starcie Augsburga z Wolfsburgiem, było pojedynkiem dwóch Jeffrey’ów. W ekipie FCA pełne spotkanie rozegrał Gouweleeuw, którego pozyskano w styczniu obecnego roku z AZ Alkmaar. Do tej pory dawał argumenty ku temu, by być chwalonym. Można powiedzieć, że trzy miliony euro wydane na tego zawodnika, nie zostały wyrzucone w błoto. Po stronie „Wilków” także mogliśmy zobaczyć środkowego obrońcę, pozyskanego tego lata z PSV Eindhoven, Brume. Który z Jeffrey wyszedł zwycięsko z tej bitwy? Bruma. Jego VfL pokonało Augsburg 2:0. Nie byli jednak jedynymi Holendrami w tym spotkaniu. Mecz ten to także starcie dwóch napastników z przeszłością w Eredivisie. W drużynie „Wilków” ponad 80 minut rozegrał były napastnik sc Heerenveen, Bas Dost, dla którego były to ostatnie minuty na boiskach Bundesligi, ponieważ zmienił klub na portugalski Sporting Lizbona, naprzeciw niego 63 minuty rozegrał napastnik który go zastąpił w roli superstrzelca sc Heerenveen Islandczyk Alfreð Finnbogason. Na prawej obronie Augsburga wystąpił były piłkarz Vitesse, Paul Verhaegh, który w 2010 roku przeniósł się do Niemiec, a dzisiaj jest podstawowym prawym obrońcą oraz kapitanem klubu ze Szwabii.

Tego samego dnia Eintracht Frankfurt pokonał 1:0 Schalke 04. Podczas tej rywalizacji mogliśmy obserwować byłego snajpera m.in. Ajaxu Amsterdam czy HeerenveenKlaasa-Jana Huntelaara. Jednak popularny „Hunter” nie zdołał wpisać się na listę strzelców.

Pięć minut podczas meczu FC Köln – SV Darmstadt 98 rozegrał Denys Oliynyk, pozyskany tego lata z Vitesse. Ukrainiec nie wpłynął w żadnym stopniu na przebieg tego spotkania. Drużyna Darmstadt, która jest uznawana za kandydata do spadku, przegrała 0:2.

Najlepiej do tej pory prezentuje się napastnik TSG 1899 Hoffenheim Mark Uth, którego bardzo dobrze znamy z występów w barwach sc Heerenveen Heraclesa Almelo. Niemiecki zawodnik strzelił bramkę na 2:1 w meczu z RB Lipsk. Jednak jego zespół nie potrafił utrzymać prowadzenia i zremisował to spotkanie 2:2. Wcześniej Uth zanotował gola i 2 asysty w spotkaniu Pucharu Niemiec z 1.FC Germania Egestorf/Langreder.

Podczas tego weekendu rezerwowymi byli również Salomon Kalou (Hertha Berlin) , grający niegdyś dla Feyenoordu oraz bramkarz Martin Hansen (FC Ingolstadt), który w 2015 roku zasłynął piękną bramką dającą wyrównanie 2:2 dla ADO Den Haag w meczu z PSV Eindhoven.

W piątek rywalizowały również drużyny 2.Budesligi.  Heidenheim podejmowało beniaminka Wurzburger Kickers. Na ławce rezerwowych gospodarzy spotkanie rozpoczął napastnik John Verhoek, który posiada przeszłość m.in. w ADO Den Haag. Napastnik zmienił na początku drugiej połowy Barda Finne, lecz nie zdołał strzelić bramki. Jego zespół przegrał 1:2.

Spośród trzech sobotnich spotkań, tylko w jednym od pierwszej minuty wystąpił zawodnik pochodzący z „Kraju Tulipanów”. Eintracht Braunschweig, były klub naszego polskiego bramkarza Rafała Gikiewicza, podejmował u siebie FC Nürnberg, drużynę, która przegrała baraż o Bundeslige z Eintrachtem Frankfurt. W pierwszym składzie trzeciej drużyny poprzedniego sezonu pełne spotkanie rozegrał Dave Bulthuis, były zawodnik Utrechtu. Nie mógł jednak zaliczyć tego spotkania do udanych. Jego zespół przegrał aż 1:6, a on sam w 64 minucie strzelił bramkę samobójczą.

Mariusz Zięba

Obserwator i pasjonat niemieckiego futbolu, otwarty na inne kraje. Kibic Stali Mielec, lecz to nie jedyny klub, z którym sympatyzuje. Pisze dla @retro_magazyn

More Posts - Website

Follow Me:
Twitter

Facebook